
Polskie legendy – Tarpan z FSR
« PowrótAuta z tamtych lat
„Polskie legendy – Tarpan z FSR”
(wspomnienie o samochodzie dla wsi)
Jak trudno jest wyprodukować własny samochód, przekonali się wszyscy ci którzy podjęli się wdrożenia projektu „Samochód rolniczy Tarpan”. Początek lat 70. na apel ówczesnych władz państwowych zaczynamy konstruować polski samochód dla rolników. Do produkcji wchodzą dwa projekty samochód Tarpan i Syreny R-20 oraz Bosto, z walki odpadł projekt Warta, znalazł mniej zwolenników. Pominę tutaj opracowania „rolnicze” poczciwej Syreny, bo na bazie czegoś już powiedzmy sprawdzonego łatwiej jest wdrożyć jakąś koncepcję.
Najbardziej interesującym zamierzeniem okazał się Tarpan, auto nowoczesne z szansami na rozwój. Projekt powstał w rekordowo szybkim czasie bowiem wiele elementów zapożyczono z różnych polskich samochodów osobowych. Chciałbym tutaj przytoczyć fakt że w projekcie Tarpan uczestniczyli wybitni konstruktorzy, instytuty, ośrodki rozwojowe i fabryki i co, …nie umieliśmy wyprodukować własnego dobrego auta.
Tarpan okazał się najbardziej wadliwym polskim samochodem. Teraz odzywają się głosy, po co nam to było?, nie lepiej było wziąć kolejną licencję na podobny pojazd, ale nas zżerały ambicje żeby mieć coś własnego. Usilnie, nie patrząc na koszty brnęliśmy w projekcie który światło dzienne ujrzał w 1972 r. wyprodukowany w testowej serii w WZNS (Wielkopolskie Zakłady Naprawy Samochodów) w Antoninku k. Poznania. W 1973 r. rusza nieco większa produkcja w ZSR (Zakłady Samochodów Rolniczych), zakład ten czasowo wciągnięto w struktury FSC Lublin.
W roku 1975 powstaje FSR-Polmo (Fabryka Samochodów Rolniczych), by zająć się wielko seryjną produkcją „samochodu dla wsi” w modelach: Tarpan 233 (pickup i combi), 234, 235, F-237, F-239D, 237, i w fazie prototypu diesla 237 D. W 1977 z taśmy zjechał tysięczny Tarpan. Projekt ładny jak na tamte czasy z oryginalnie przesuwaną ścianką tylną. Powstaje także pick-up ze skrzynią drewnianą, kombi i kilka jeszcze innych wersji w tym prototypowe auta kampingowe Tarpan Autocamp N-248 z 1979 r. i Tarpan Kamper (najbardziej udany), opracowania powstały poza FSR.
Dla modelu podstawowego opracowuje się jednoosiową przyczepkę na bazie blach modelu podstawowego. Auto ma dobry marketing, targi i wystawy, kampania reklamowa, broszury, pokazy, problem w tym że wersje demonstracyjne były jeszcze jakoś dobrze dopracowane, te seryjne z taśmy miały wiele, albo za wiele wad!
Blacharka, wytłoczone blachy były pofałdowane i krzywe, duże szczeliny, odstające nie dopasowane elementy, głośne wnętrze… Silniki za słabe, początkowo z „garbatej” Warszawy M-20, S-21, także silniki Fiata 125p, 4C90 z Andorii, a nawet Perkinsa (URSUS). Wykończenie fatalne, tanie materiały, niesprawdzone technologie, byle jakie wykonanie. Aż dziw bierze że nad tym autem pracowało wiele wybitnych konstruktorów i firm.
To jeszcze jedna wskazówka jak trudno wdrożyć do produkcji coś nowego, chyba lepiej jest wziąć licencję na sprawdzony produkt, nawet jeżeli będzie on nie najnowszy. Tarpan w wykonaniu FSR-Polmo był produkowany od 1988 do 1991 r., eksportowany był do Grecji i Iranu. Patrząc na jego historię można by rzec był oryginalnym polskim samochodem, naszym własnym opracowaniem i zasługuje na pamięć, zrobiliśmy auto tak jak umieliśmy, nie mając zbytniego doświadczenia i …pieniędzy, borykając się z wieloma problemami.
Nie da się zamazać historii, Tarpan był, jeździł wyprodukowano go w dużej serii. Czy zmotoryzował polską wieś?, trudne pytanie. Szkoda że tych aut nie ma w większości polskich muzeów motoryzacyjnych, widziałbym je w wersji 237 i terenowej Tarpan Honker np. w Muzeum Inżynierii Miejskiej (MIM) w Krakowie.
Honkery są w Muzeum Techniki (Motoryzacji) w Warszawie, Oddział w Chlewiskach. Wymienione muzea specjalizują się w ocalaniu polskich samochodów. Drewniana makieta Tarpana znajduje się w muzeum motoryzacji w Poznaniu. Warto zrobić szersze tematyczne wystawy o tych samochodach.
Śpieszmy się bo niedługo nie będzie już można odnaleźć Tarpana. Ktoś pięknie napisał RATUJMY TARPANY tak szybko odchodzą!!!
O Tarpanie terenowym Honker, bardziej udanym, produkowanym do dziś w następnym felietonie.
Edward Poskier
Foto: World Net Photo
P.S. Artykuł dedykuję Dariuszowi Wilkowi kier. Muzeum Zabytkowa Kuźnia Wodna w Gdańsku-Oliwie (Oddział Muzeum Techniki w Warszawie), z apelem …Darek kup taki samochód do Muzeum! (autor)













.jpg)

